3/10/2025
10/29/2020
Rozgrzewająca zupa krem z pomidorów i pieczonej papryki
Krwistoczerwona, gęsta, aromatyczna i rozgrzewająca - taka jest moja dzisiejsza zupowa propozycja. Jesienią ciężko już o dobre pomidory, dlatego polecam użyć tych z puszki (odmiana pelati, najlepiej jakiejś włoskiej marki) sprawdzi się tu idealnie. Pełnię smaku podkręca tu także pieczona papryka, więc koniecznie przygotujcie ją w ten sposób. I nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam smacznego!
10/05/2020
Zupa krem z dyni z batatem i chilli
Zaczął się październik, jesień na dobre rozgościła się zarówno za oknem, jak i w mojej kuchni. Rozgrzewające potrawy, dynia, cynamonowe wypieki z jabłkami, gruszki... Bogactwo jesiennych smaków jest przeogromne, więc korzystajmy z niego jak najwięcej. Dziś mam dla Was przepis na krem z dyni, bo jesień bez tej zupy chyba nie może się obyć. Moja dzisiejsza wersja to połączenie z chilli i batatem. Jest aromatycznie, rozgrzewająco i pysznie, wypróbujcie.
9/23/2020
Ramen z kurczakiem, jajkiem, brokułem i kukurydzą
No i zaczęliśmy astronomiczną jesień, a jesienią idealnym, rozgrzewającym posiłkiem są zupy. Krem z dyni, z pomidorów, z pieczarek - gęste, aromatyczne i otulające nas od wewnątrz uczuciem przyjemnego ciepła. Na gęste kremy przyjdzie jeszcze czas (mam już kilka dyniowych propozycji, ale to za kilka dni), natomiast dziś rozgrzewająco, ale lekko, z azjatycką nutą, która uwielbiam - ramen!
6/15/2020
3/17/2020
Zupa krem z buraczków
Dziś, wraz z życzeniami zdrowia podrzucam Wam przepis na krem z buraczków. Buraczki to genialne warzywo, wzmacniają odporność naszego organizmu, chronią nas przed infekcjami oraz stymulują pracę układu krwionośnego (wszyscy, którzy borykają się z problemem niedokrwistości, powinni mocno się z nimi zaprzyjaźnić). Tak więc jedzcie na zdrowie!
3/02/2020
2/03/2020
Zupa "zero waste" z batatem, marchewką i pulled pork
Jak wykorzystujecie resztki warzyw i innych produktów, które zalegają Wam z lodówce? Ja najczęściej robię z nich pizzę, zapiekankę lub właśnie zupę - bo w tych potrawach z łatwością można "upchnąć" wiele produktów, które bardzo często zalegają nam po poprzednim obiedzie. A czasem z takich "resztkowych" kombinacji wychodzą smaki lepsze niż z tych pieczołowicie dobieranych produktów. Tak też było tym razem, moja "resztkowa zupa" stała się wersją "de luxe". Wyszła naprawdę rewelacyjnie, polecam Wam bardzo!